środa, 26 kwietnia 2017

hummus buraczany


Muszę się Wam do czegoś przyznać...Hummus to jedno z moich uzależnień... :D Naprawdę - uwielbiam tę pastę! Jem ją zarówno na chlebie, na waflach ryżowych, a także jako dip do surowych warzyw czy chrupków kukurydzianych. Zawsze sprawdza się i smakuje świetnie. Znam wielu fanatyków hummusu i zawsze cieżko mi uwierzyć, gdy ktoś mówi, że go nie lubi :o 
Co jeszcze jest świetne w hummusie? To, że można przygotować go na setki sposobów! Uwielbiam klasyczną wersję, na którą przepis już jest na blogu >>KLIK<< i cieszy sie niemałą popularnością, ale czasem fajnie jest poeksperymentować i stworzyć nowy smak hummusu! Na blogu są również inne hummowe wariacje : hummus z pieczoną papryką >>KLIK<< czy hummus dyniowy >>KLIK<< a także i hummus z bobu >>KLIK<<! Do tego zacnego grona dołącza teraz i hummus buraczany, którego od dawna chciałam spróbować. Jest przepyszny! Burak nie jest w nim szczególnie wyczuwalny - pierwsze skrzypce gra oczywiście ciecierzyca i tahini, ale dzięki niemu pasta ma lekko słodkawy posmak oraz ten przepiękny, różowy kolor

sobota, 22 kwietnia 2017

najlepsze kotlety z czerwonej soczewicy


Dzisiaj mam Was cudowny przepis na kotlety z czerwonej soczewicy! Jest już 00:30 w nocy, a ja ok. godzinę temu wróciłam z Warszawy gdzie prowadziłam pokaz kulinarny w ramach IX Tygodnia Weganizmu - to już drugi raz kiedy mam przyjemność być częścią tego wydarzenia. W poprzednim roku brałam udział w kulinarnych potyczkach blogerów - relacja >>TUTAJ<<, a relacja z dzisiejszego dnia już niedługo :) Jednym z dań jakie przygotowałam były te kotlety, na które przepisu niestety nie zdążyłam opublikować przed pokazem, a wiele osób dzisiaj o niego pytało więc postanowiłam dodać go najszybciej i od razu po przyjeździe do domu znalazłam się przy laptopie i teraz do Was Piszę :) 

środa, 19 kwietnia 2017

proteinowy "omlet" z karmelowymi jabłkami


Dzisiaj mam dla Was kolejną omletową śniadaniową propozycję w wersji proteinowej. Uwielbiam jeść takie placki / omlety, bo są szybsze do zrobienia niż pancakes (smażymy jeden duży zamiast kilku małych ;)), a dodatkowo są bardzo sycące no i pyszne! ;) Moim ostatnim odkryciem są też jabłka duszone z bezcukrowym syropem butterscotch, które smakują jakby były karmelizowane! Może do najzdrowszych ten syrop nie należy, ale raz na jakiś czas można ;) 

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

wegańskie i bezglutenowe batony proteinowe MY PROTEIN - recenzja #10


Batony proteinowe to świetna przekąska dla osób które dbają o zawartość poszczególnych składników w swojej diecie. Dobrze sprawdzają się w biegu, gdy nie mamy czasu posiłek, ale szybko chcemy uzupełnić energię, a także, ze względu na wysoką zawartość białka będą świetne po siłowni. Jeśli chodzi o batony proteinowe z roślinnym składem, sprawa nie jest taka prosta, ponieważ nie są tak łatwo dostępne jak batony proteinowe na bazie białka mlecznego i produkuje je zdecydowanie mniej firm. Jednak staja się one coraz bardziej popularne i powoli podbijają polski rynek :) Jakiś czas temu recenzowałam batony RAW ENERGY wśród których były m.in. 3 wersje proteinowe >>KLIK<< a dzisiaj chcę Wam przedstawić kolejną opcję białkowych batoników dla wegan, tym razem od MY PROTEIN. Słyszeliście już o nich, jedliście? Jeśli jesteście ciekawi, jakie jest moje zdanie na ich temat i co o nich sądzę, zapraszam do przeczytania recenzji :)


piątek, 14 kwietnia 2017

szafranowy pudding ryżowy z tahini i malinami


Ryż najczęściej jest jedzony w wersji wytrawnej, jednak jego słodka odsłona jest równie smaczna i warto czasem przygotować dla urozmaicenia diety właśnie taki słodki pudding ryżowy :) Świetny zarówno jako śniadanie, a takze i deser :) Tym razem przygotowałam go z dodatkiem szafranu, którym ostatnio zostałam obdarowana! :) Przyleciał do mnie wprost z Iranu - jest to więc najlepszej jakości szafran. Zapewne wiecie, że uchodzi on za najdroższą przyprawę świata? Z tego powodu nie będę zachęcać Was do jego regularnego zakupy, jednak warto spróbować! Poza tym jest to bardzo wydajna przyprawa. Jako dodatki do puddingu wybrałam tahini i maliny - oba składniki bardzo dobrze komponowały się smakowo z puddingiem :)

INSTAGRAM @plantbasedmartyna